﻿<title_newspaper="Sztandar Młodych"> 
<title_article="Pionierskie dni"> 
<author_1="Jerzy Wunderlich"> 
<author_2=""> 
<language="pl"> 
<style="press"> 
<year="1954"> 
<date="1954-10-16"> 
<month="10"> 
<period="d"> 
<status="1_obieg"> 
<support="paper">

Jeszcze wczoraj Imbirski, Nowak, Ostrowski, Smyk czy Szurek byli mieszkańcami wielkiego miasta, członkami wielkiego kolektywu, robotnikami wielkiego zakładu przemysłowego — Stoczni Gdańskiej. Jeszcze wczoraj mieszkali w wygodnym Domu Młodego Stoczniowca z „wodą bieżącą, światłem i kanalizacją”, o krok od kina, o 15 minut drogi od teatru... I oto dziś... Dwa parterowe domki w szczerym polu pachnące jeszcze żywicą, trocinami, świeżą farbą, szopa na traktory, magazyn, w oddali parę starych zabudowań, a wokół niezmierzona przestrzeń pól i łąk. Oto Ich gospodarstwo, miejsce pracy, miejsce stałego zamieszkania... Na odwrocie koperty nowy adres: Zespół PGR Jazowo, gospodarstwo Rakowo. Dni próby. Plecy nienawykłe do ciągłego schylania — bolą... I nawet oni, chłopcy jeden w drugiego „na schwał”, którzy 8 czy 10 godzin, a bywało — jak trzeba — i więcej, nie schodzili z rusztowań oplatających „rudowęglowce” czy „trampy” — wieczorem nie wiedzą — stać, usiąść czy położyć się, byle tylko zapomnieć, że „ma się” wszystkie mięśnie i kości. A zdawałoby się taka „babska robota”: ziemniaki za kopaczką zbierać i zsypywać je w kopce. Ale choć dalekie od romantyzmu było ich pierwsze pionierskie zadanie, nikt jednak złego słowa nie powiedział, kiedy trzeba było iść do zbierania kartofli i pierwszego dnia, i drugiego, i po tygodniu. A przecież to nie takie proste, jakby się na pozór wydawało. Jechali tu przecież — widząc się w marzeniach za kierownicą traktora, jak orzą od lat nietknięte lemieszem pługa ugory. A teraz?... Edek Kijanka, pionier z sąsiedniego gospodarstwa Jazowo, jeszcze wczoraj był elektromonterem. Dziś — jest... woźnicą. W pierwszym dniu spytano go jaki jest jego zawód. Zapisano nawet skrzętnie, „elektromonter”-. Po czym zadecydowano — dostaniesz, kolego, parę koni i pojedziesz po zboże. Zaraz po tym ogłoszono też, że Juchnik, Wasicki, Hryszko i Cendrowski również będą „Jeździć w konie”... Po tej decyzji zapadło kłopotliwe milczenie. Nikt jakoś nie kwapił się do takiej pracy. 

</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
